ODZYSKANIE POCZUCIA PRZYNALEŻNOŚCI
- Cena regularna
-
$77.00 USD - Cena regularna
-
$77.00 USD - Cena promocyjna
-
$77.00 USD
Energetycznie zaprogramowane pole do oczyszczania rozłąki i aktywowania korzeni, domu oraz wewnętrznego połączenia.
Istnieje szczególny rodzaj samotności, który nie ma nic wspólnego z byciem samemu.
Można być otoczonym ludźmi, kochanym przez rodzinę czy przyjaciół — a mimo to czuć, że się nie przynależy. Jakby dusza zawsze szukała „domu”, lecz nigdy go nie odnalazła.
🧬 W pracy z rodem, to głębokie poczucie odłączenia może wynikać z:
- Bycie odciętym od rodzinnej linii przez odrzucenie, wstyd lub wygnanie
- Przodkowie, którzy utracili ojczyznę, wspólnotę lub korzenie kultury
- Rodzinne migracje naznaczone traumą, przymusową rozłąką lub przesiedleniem
- Rozerwane więzi z matką lub ojcem, pozostawiające duszę bez „miejsca” w rodzinnej duszy
- Wewnętrzne śluby, by nigdy nie przynależeć — złożone po zdradzie, stracie lub zagrożeniu w przeszłości
- Odłączenie od samej ziemi, zwłaszcza po odrzuceniu miejsca urodzenia lub pochodzenia
💔 Gdy ta dezintegracja jest aktywna, możesz odczuwać:
- Poczucie bycia outsiderem wszędzie — nawet w rodzinie
- Niespokojny, nigdy w pełni nieosadzony, ciągle szukający „gdzie powinieneś być”
- Nie czujesz się dobrze we własnym ciele
- Emocjonalnie lub energetycznie „ponad” życiem, nigdy w pełni nieuziemiony
- Cichy smutek lub pustka, które towarzyszą Ci wszędzie
- Trudność w tworzeniu głębokich więzi lub zaufaniu innym
- Dyskomfort w przyjmowaniu miłości, troski lub wsparcia
🌿 To pole zostało zaprojektowane, by oczyszczać odciśnięte energetycznie poczucie braku przynależności i ponownie łączyć cię z:
- Twoje korzenie w duszy rodziny
- Twoja więź z Ziemią i lądem pod Twoimi stopami
- Twój wewnętrzny dom – miejsce wewnątrz, gdzie zawsze należysz
Dzięki precyzyjnym częstotliwościom rodowym i uziemiającym, pole to: - Uwalnia dziedziczne poczucie oderwania od rodziny, miejsca i społeczności
- Uzdrawia przerwy w przepływie przynależności w linii matki i ojca
- Przywraca energetyczne „miejsce” w Twoim rodzie
- Otwiera poczucie bycia wspieranym jednocześnie przez przodków i ziemię
- Kotwiczy twoją obecność w twoim ciele, życiu i przeznaczeniu.
🌱 Ruchy wspierane przez to pole:
- Odpuszczenie tożsamości „outsidera”
- Powrót na swoje właściwe miejsce w duszy rodziny
- Ponowne połączenie z żywym nurtem miłości od przodków
- Przywracanie zaufania do połączenia — z ludźmi, ziemią i samym sobą
- Głębokie zakorzenienie swojej energii w ciele i Ziemi
- Aktywowanie trwałego wewnętrznego poczucia „Jestem w domu”
✨ Często zgłaszane korzyści:
✔️ Poczucie komfortu i „bycia u siebie” gdziekolwiek jesteś
✔️ Łatwiejsze budowanie głębokich, trwałych relacji
✔️ Uczucie ugruntowania i bezpieczeństwa w swoim ciele
✔️ Emocjonalny pokój z rodziną i dziedzictwem
✔️ Większa jasność kierunku życiowego i silniejsze poczucie celu
✔️ Większa otwartość na wsparcie, troskę i poczucie przynależności
✔️ Poczucie ugruntowania w teraźniejszości, bez tęsknoty za „gdzie indziej”
🧭 To pole szczególnie wspiera osoby, które:
- Doświadczyłeś/Doświadczyłaś poczucia odłączenia od rodziny, kultury lub ojczyzny
- Doświadczył/a adopcji, migracji lub przesiedlenia
- Dorastanie z poczuciem, że emocjonalnie lub fizycznie jest się „nie na miejscu”
- Trudność w zaangażowaniu wobec ludzi, miejsc lub dróg życiowych
- Czujesz się niespokojny, wykorzeniony lub chronicznie niezadowolony
- Tęskni, by czuć się naprawdę ugruntowanym, połączonym i „w domu” w sobie
️Rdzenna afirmacja przodków powiązana z tym polem:
Należę.
Mam swoje miejsce w rodzinie, w tym świecie i w swoim sercu.
Przyjmuję miłość i korzenie swojego rodu.
Jestem połączony z ziemią pod stopami, życiem wokół i sobą w środku.
Gdziekolwiek stanę, dom noszę w sobie.
️ Gdy poczucie przynależności zostaje przywrócone, poszukiwanie się kończy.
Już nie błądzisz — docierasz na miejsce.
I w tym dotarciu życie otwiera przed tobą ramiona.
Nie udało się załadować dostępności odbioru

ODZYSKANIE POCZUCIA PRZYNALEŻNOŚCI
- Cena regularna
-
$77.00 USD - Cena regularna
-
$77.00 USD - Cena promocyjna
-
$77.00 USD
One of the most painful feelings I’ve always struggled with is the sense of not being accepted. It made it impossible to feel comfortable in my own skin.
Everyone experiences this to some degree, but for some, it’s much stronger. It’s that inner voice that constantly doubts your value, making you feel unnecessary and insignificant. It’s truly painful.
An astrologer once told me that my main life tasks were to become emotionally stable and to fix the routs of this stability. Back then, I realized that everything starts with emotional stability. You need a solid internal foundation just to function properly and achieve your goals.
Since childhood, I felt like an outsider. It started with the fact that I wasn’t a “planned” child. This was programmed into me even before I was born. I have an older brother, and my mother wanted a second child only as a “backup” in case something happened to the first. Her motivation wasn’t to give a child love and kindness, but something else. This doesn’t mean she didn’t love me, but she loved me “in her own way” because she didn’t know what real love was herself-she never received it from her parents.
When I started working on myself, I learned that this is called the “rejection trauma” I read about it in Lise Bourbeau’s book “The Five Wounds”. These traumas affect almost everyone, but they shape our psyche in fundamental ways.
I spent my life feeling abandoned. I craved closeness, yet I rejected my own feelings and criticized the people who triggered them.
In astrology terms my most painful point is Chiron in Taurus in the 4th house. This represents a wounded sense of basic security and the feeling that “I don’t have a right to exist here” or “I’m just a guest.” I didn’t feel like a continuation of my parents or my lineage. I even avoided saying where I was born because I denied my connection with relatives.
I got used to being alone. I was suspicious of everyone, and it took years for someone to “earn” my trust.
Another big part of my life was the fear of being rejected. It paralyzed me. For example, I once spent two weeks preparing for a single “cold call” to sell a service, just because I was terrified of being told “no.” And of course, the first person said “no.” It triggered so much negativity that it took me another two weeks just to recover.
Even though I loved nature, I never felt grounded. My legs and my root chakra Muladhara were completely blocked.
When I started using the DMs Restoring the Sense of Belonging and Receiving the Land I immediately felt a huge flow of energy through my legs. My feet, which had been cold my whole life, suddenly started getting warmer.
Because my emotions and body are so connected, the physical changes were instant: muscle tension in my legs and hips began to release.
After three weeks, I started feeling my root chakra very strongly. I felt a real vibration at the base of my spine. The release of energy was so intense it was almost uncomfortable-my body would twitch as the blocks cleared. Sometimes I couldn’t sleep for hours because of the vibrations in my feet and hips.
The process of relief affected three energy centers: the root, the solar plexus, and the heart.
Now, I feel an incredible sense of safety. No matter what is happening around me, I stay calm. This is especially meaningful because I live in Ukraine. Even with the war, the missiles, and the sirens, I feel peaceful.
While my wife goes to the bomb shelter, I can often stay calm and even sleep through the alerts.
It’s hard to put into words, but I finally feel like I am “in my place,” regardless of the circumstances. There is a deep inner silence and a feeling that everything is okay.
I’ve started to see my family lineage as a warm, supportive structure, I feel more love for my parents and ancestors. The constant “rat race” for achievements has disappeared; I just enjoy being alive.
I used to dream of escaping to Hawaii or Australia to find a “better place,” but that urge is gone. The background anxiety is replaced by physical peace. I am finally home-in my body, my family, and my land.
I feel like this transformation is still unfolding, but I wanted to share my feedback after four weeks.

